ludzka istota
Byt filmoznawczy, internetowy cwaniak.
W wolnych chwilach w coś pogra, coś przeczyta, czegoś przesłucha albo zapostuje jakąś głupotę.
Siema, właśnie wróciłem z III Pikniku Ufologicznego w Emilcinie, gdzie prawie 50 lat temu wylądował NOL (Niezidentyfikowany Obiekt Latający).
Czy warto było przejechać pół Polski, żeby być na tym evencie? Nie wiem, choć się domyślam, ale pomnik UFO i polana, na której rzekomo przyleciały ufoludy mają potężną aurę 👽👽👽
#UFO
Siemano, mam nadzieję że dobrze spędziliście majówkę 🤠
W kwietniu na chwilę zniknąłem w związku z tzw. zapierdolem. Po razem pierwszy uczestniczyłem (i w dodatku współorganizowałem) w konferencji naukowej, tydzień później wyjechałem na festiwal jako jury (stąd zdjęcie; zresztą tam też dołożyłem swoje trzy grosze do organizacji), w międzyczasie co chwila musiałem się przygotowywać na jakieś zaliczenia na studiach (całe szczęście, że samych studiów nie muszę organizować). Całkiem intensywny miesiąc, trochę czasu wzięte z życia, ale zabawa przednia!
Teoretycznie maj ma być nieco luźniejszy, a pewnie skończy się jak zwykle…
#filmowo