Wolverine na PS5 to liniowa gra akcji. Wiecie jaki był jej budżet? Według przecieków danych ze studia Insomniac, parę lat temu, jeszcze przed końcem produkcji, budżet szacowano na... 300 MILIONÓW DOLARÓW. Z groszami.
Żeby zobrazować, jakie to absolutnie pojebane, warto podać szacowany budżet Horizon Forbidden West - gry z otwartym, ogromnym światem. Wynosił on około 210 milionów dolarów.
Ale Horizon był tworzony głównie w Europie, a Rosomak w Kalifornii, najdroższym stanie USA.
Nie mam więcej przemyśleń. Jeśli robienie gier "AAAAA++++" w Stanach tyle kosztuje, to po prostu zaraz wszystko weźmie i runie, przynajmniej właśnie ta gałąź amerykańska. Bo jak to się ma niby utrzymać? Studia zaczną sie przenosić do tańszych stanów? W USA zostaną tylko zdalnie pracujący dyrektorzy, a wyrobnicy będą w Europie, jak to już czasem zresztą bywa?
Pojebane :P
#gry #giereczkowo #gaming
Remote
emzdanowicz
@emzdanowicz@ioc.exchange
lubię gierki i ekstraklapę
0 Followers
0 Following
3 Posts
Joined August 23, 2026
Open post
Z cyklu: paradoxowe ciekawostki.
Wyciekła jedna z (prawdopodobnie) gamescomowych zapowiedzi. Paradox robi nową grand strategy, ale trochę a'la Stellaris, czyli porzucają setting historyczny na rzecz fantasy. Tym razem pada nie na sci-fi, ale na postapo.
Pomijając DOSŁOWNIE WSZYSTKO, co związane z Paradoxem, czyli wybrakowane gry na premierę i później dwa lata łatania i naprawiania, albo ulepszania przez DLC, to koncept Crusader Kings: Mad Max wydaje się naprawdę spoko. Byłoby miło, gdyby to nie wyglądało tylko jak mod do CK właśnie, tylko żeby było postaranko, zupełnie nowe mechaniki itp, jak to było ze Stellaris kiedyś.
Ciekawy jest też dodatek słowa "survival" przy "grand strategy game"...
0
0
0
0
Open post
Replying to
@diabellus@wspanialy.eu No tak, te gry rosną, ale jednak USA vs reszta świata to jest ważny wątek. Nie bez powodu gry robione w Czechach, Polsce czy Finlandii nie mają aż takiej presji na sprzedaż gazyliardów egzemplarzy jak gry AAAAA++++ ze Stanów. Weźmy Remedy i ich gierki, z biedną sprzedażą z perspektywy wydawcy z USA, ale oni cały czas się utrzymują bez zwolnień, bo sobie działają w Finlandii i mają ogarniętych ludzi od finansów.
Wydaje mi się, że coraz więcej ludzi będzie się przeprowadzać do Europy, żeby robić gry i mniejsze studia, które robią obecnie tzw. gry AA, będą rosły i rosły, a za 10 lat to właśnie studia osadzone w EU będą tym, czym 10 lat temu były duże studia z USA.
0
0
0
0