P357
Szary człowiek.
Obecny wizerunek lewicy został wykreowany najbardziej przez kulturę amerykańską, która ma też w zwyczaju stawianie na równi komunizmu i socjalizmu. Utożsamienie z lewicą wszystkiego co stoi w konflikcie z konserwatyzmem sprawiło, że lewica jest oznaczana jako ta zła, odpowiedzialna za zepsucie. To zbyt trudne do zrozumienia dla mas, że lewica to nie zawsze przeciwieństwo prawicy, a często tylko inny sposób myślenia o tych samych problemach.
https://youtu.be/iZsOFTZLy2s?si=cPSjEQBwIpdKLdOr
Chociaż w głębi duszy wszyscy wiemy, że nadrzędnym celem każdego lewaka jest niszczenie instytucji rodziny. #lewactwoekstremalne
Nie będę skromny. Wraz z Wybranką potrafimy świetnie zarządzać pieniędzmi i robić zakupy w sposób możliwie jak najlepszy. To znaczy, że kupujemy dobrej jakości produkty w możliwie najniższej cenie.
Ale już chuj mnie strzela z tymi wielosztukami, kup 4, kup 2x6 butelek wody, kup 2 dostań 1 gratis. Ale największe skurwysyństwo to nie jest. W piekle jest miejsce na ludzi z zarządu Lidla, bo cena jest 12,99 zł, ale tylko z aplikacją. I tylko jak aktywujesz kupon kurwa. A Costa? Chuje jebane. 18 zł za kanapkę i kawę. Z aplikacją. A wychodzi 24 zł.
- miało być 18 zł...
- ale tylko z aplikacją
- ale przecież dałem Pani aplikację
- a... to może kuponu pan nie aktywował
- ale tam nie ma informacji o tym
- no... nie ma... 24 zł poproszę.
Kurwa. Jebana. Mać.
Gdyby to była kwestia 5-10 zł na zakupach to jeszcze bym to przeżył wszystko i zrezygnował z tych apek, kuponów, promocji. Ale to zrobiło się do tego stopnia chore, że na tygodniowych zakupach brak aplikacji zawyżyłby mi rachunek o nawet 70-100 zł. I tak, wiem, efekt skali, bo kupuję więcej zamiast mniej w normalnej cenie, ale nawet podzielenie tego na pół daje 35-50 zł, co przy zakupach za 200-300 zł robi ogromną różnicę.
Osoby odpowiedzialne za takie polityki cenowe powinno się jebać prądem z akumulatora. I to 24V a nie 12V.