Szymon
Robię software, mieszkam w Niemczech. Konto nieprofesjonalne. Po treści związane z IT zapraszam na drugie konto.
Czytam Opowieści Pirxa i muszę powiedzieć że to jest niesamowite ja tak książka jest teraz aktualna. Rozważania o tym że AI nie powinno mieć zbyt dużo zasobów, roboty przejmujące prace ludzi itd.
Jestem po urodzinowym party syna i muszę powiedzieć że jestem niezmiernie zadowolony z tego jak on sobie wybrał znajomych. 12 dzieci i wszystkie miłe, sympatyczne i choć każdy ma jakieś swoje "coś" to wszyscy są mega dobrzy.
To są takie momenty że człowiek siedzi wśród tych ośmiolatków i wie że z nich wszystkich coś dobrego wyrośnie.
Cykliczne przypomnienie że Trump ma więcej rigczu niż twój ulubiony polityk nie postując na xiterze tylko na swojej instancji Mastodona.
Dzisiaj nocą nie bez powodu mała ciekawostka z niemieckiej straży.
BMA - Brandmeldeanlage. Po polsku instalacja ostrzegająca o pożarze.
Ponieważ 90% to fałszywe alarmy czasem się mówi Bewegungsfahrt mit Alarm.
Czyli przejazd rozruchowy (każdy maszynista musi raz na jakiś czas pojeździć każdym z wozów żeby je ruszyć z miejsca i samemu sobie przypomnieć) na sygnale (podczas treningu nie wolno używać sygnałów)
Słucham podcastu o użyciu AI w niemieckiej policji na Die Zeit i na końcu konstatacja jest taka że "poleganie na systemie dostarczanym przez autokratycznego typa, Petera Thiela, który mieszka za granicą w państwie z którym są problemy dyplomatyczne to kolejny przypadek w kategorii uzależniania się od ruskiego gazu, tylko tym razem w jeszcze większej skali".
Research level spiderweb.
Czy to znaczy, że mSzyfr jest „bezpieczniejszy” niż Signal?
Tego na tym etapie po prostu nie wiemy. Signal ma lata publicznych audytów, otwarty protokół, ogromną społeczność kryptografów patrzących mu na ręce. mSzyfr dopiero startuje, a szczegóły techniczne nie są jeszcze opisane.
Moja wina bo mogłem nie kliknąć, ale borze zielony, autor tam nawet pisze o Element w wersji enterprise, trzeba było dosłownie wrzucić to w LLM żeby się dowiedzieć.
Nie wiem czemu ale dzisiaj w HR Info często gadali o tym polskim robocie.
Przypomniała mi się zagadka z lat nastoletnich
Dzisiejsze wiadomości z Hesji, pierwsza połowa XXI wieku:
- Ironman: nikt nie musiał trafić do szpitala