Replying to
Ustawa o rynku kryptoaktywów miała wdrożyć unijne rozporządzenie MiCA i wzmocnić ochronę inwestorów. Rynek krypto w Polsce od lat jest obszarem wysokiego ryzyka. Fałszywe platformy, rug pulle, piramidy finansowe, wyłudzenia oszczędności życia. Według niektórych badań ok. 18% dorosłych Polaków ma lub miało kontakt z kryptowalutami. Surowe kary miały być jasnym sygnałem, że oszustwa na tym rynku będą karane surowo.
Poprawka Wójcika szła w przeciwnym kierunku, łagodziła minimalną odpowiedzialność karną, co krytycy określali jako osłabianie ochrony ofiar na rzecz „branży”.
Poseł Michał Wójcik nie proponował jedynie „drobnej korekty technicznej”. Chodziło o świadome obniżenie minimalnego wymiaru kary za oszustwa na rynku, na którym Polacy tracą setki milionów złotych. Uzasadnieniem było „zmniejszenie opresyjności przepisów”, czyli łagodniejsze traktowanie sprawców, którzy okradają obywateli pod przykrywką „inwestycji w przyszłość”.
W sytuacji, gdy tysiące rodzin tracą oszczędności przez krypto-oszustów, priorytetem stało się to, by „branża się nie obraziła”, a nie by sprawcy odpowiadali surowiej. To klasyczne przesunięcie ochrony ze słabszych na tych, którzy na nich żerują.
P. pośle Wójcik jedno pytanie: za ile pana Kral kupił?